http://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 134 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 13:26
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


3betting 4 a living.

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
Spowiedź.
  grimm, Jun 27 2013

Witam.

soundtrack

Co u mnie to innym razem. Dzisiaj korzystając z okazji zaistnienia w okienku blogowym:

Miałem okazję stoczyć ostatnio dziewięciotysięczną walkę na odrodzonym nl100 zoom z okazji promocji 'zboomuj czarne króle'. W ramach treningu mindsetowego, za namową osoby z której wiedzy i doświadczenia mam przyjemność czerpać postanowiłem się tym z Wami podzielić.

Wynik pojedynczej sesji: -15BI.

+ Pokaż tekst +



Zapraszam do komentowania.

http://www.tlpoker.pl/h/170647

http://www.tlpoker.pl/h/170648

http://www.tlpoker.pl/h/170649

http://www.tlpoker.pl/h/170650

http://www.tlpoker.pl/h/170651

http://www.tlpoker.pl/h/170652

http://www.tlpoker.pl/h/170653

http://www.tlpoker.pl/h/170654

http://www.tlpoker.pl/h/170655

http://www.tlpoker.pl/h/170656

http://www.tlpoker.pl/h/170657

http://www.tlpoker.pl/h/170658

http://www.tlpoker.pl/h/170659

http://www.tlpoker.pl/h/170661

http://www.tlpoker.pl/h/170689

Pozdrawiam,
Grimm



0 votes

Komentarze (5)


mieszkanie Poznań
  grimm, Jun 04 2012

witam,
szukam kogoś chętnego do wspólnego mieszkania w Poznaniu, przyjechałem na okres wakacyjny. mam na oku dwupokojowe mieszkanko w okolicach Malty.

szczegóły na priv.

pozdrawiam



0 votes

Komentarze (5)


Przedstawienie. Geneza. Postanowienia.
  grimm, Jan 21 2012

Witam wszystkich, jestem grimm. Od dawna kojarzycie mnie z wrzucanych rozdań, albo wypowiedzi w kilku tematach. Dziś postanowilem 'zostawić po sobie' coś więcej niż spam w shoutboxie. Ten wpis będzie dłuższy, potraktujcie go jako wstęp i przedstawienie się Wam.

O mnie.

Mam 19 lat i w głębi serca przeświadczenie, że to wszystko może się udać... Niewiele mogę o sobie napisać, bo niewiele jest do napisania. Zwyczajny chłopak próbujący poukładać sobie życie na skraju dorosłości, walczący z trudami codziennego życia. Ostatnie 3-4 lata to high variance spoty. Ten blog jest następnym krokiem w stronę włożenia kolejnego puzzla układanki na swoje miejsce.

Geneza.

Zaczęło się od zakładów. Moim ulubionym sportem był tenis i tam jakoś się odnalazłem. Nastał moment, że wiedziałem wszystko o graczach z top100 rankingów. Kwestia szukania informacji w internecie. Było to dosyć absorbujące zajęcie, a kiedy brakowało mi na to czasu, uzyskiwałem gorsze rezultaty. Czasu zw. na konieczność podjęcia pracy zabrakło go całkowicie. Niestety nie byłem aż tak dobry, żeby robić to 4 living. Wypłaciłem pieniądze.

Jak dowiedziałem się o pokerze ?

Znałem wtedy jednego z warszawskich graczy HU sng turbo, obecnie MTT. Zainteresowałem się trochę, pamiętam, że przerażały mnie stawki na jakich wtedy grał. Pierwsze artykuły. Pierwszy obejrzany turniej. Akurat startował USOP w Warszawie, a zwycięzcą został Marcin Ruzik. Więcej artykułów. Moją podstawą była wiedza, którą znalazłem na jednym z polskich portali pokerowych. Minęło trochę czasu, postanowiłem, że je wydrukuje na wakacje i poczytam na działce. Przeczytałem. Wiedziałem już co to continuation bety. Znałem second barrel. Wiedziałem jakie karty podbijać z utg i... zaliczyłem pierwsze busto.

Nie wiedziałem co to tilt. Czasem mi się zdaje, że nie wiem do dziś. Dostałem 14e od kuzyna.
Robiąc przelew powiedział: 'nie przegraj tego za szybko'. Nie przegrałem do dziś.

Grałem wtedy na Unibecie, a moimi bankroll builderami były MTT 0.25e i 0.5e rebuy. Dalej pracowałem, jednak specyfika mojego zajęcia pozwalała mi na postawienie obok siebie laptopa i grania. Cieszyłem się z każdego FT.

Railowałem jednego z użytkowników TLP i znajomego, którego wspomniałem wcześniej, nie wiedząc co to railowanie. Obaj grali na starym BF. Pamiętam, jakie to wtedy robiło na mnie wrażenie. Robi wrażenie do dziś. W głowie miałem jedną myśl:

'chcę tak umieć grać'.

Doszedłem do nl50.Grałem zbyt mało, przyszedł gorszy okres i zszedłem niżej. W lipcu kończyłem 18 lat. Mój przyjaciel wyjeżdzał wtedy na obóz do Grecji.
-Rafał, pojedź z nami.
-z przyjemnością, tylko jest jeden problem. $.
-gamoniu, jest połowa maja, ogarniesz. 700 zaliczki do połowy czerwca.

Ogarnąłem, nie mogąc liczyć na pomoc ze strony rodziny. Ten okres wspominam jako najlepszą część mojego życia. Sytuacja sprawiała, że w domu bywałem tylko żeby grać i przespać się te kilka godzin. Wychodziłem rano, wracałem, grałem, spałem. Spędziłem cały czas z przyjaciółmi szukając wsparcia w ich osobach. Dostałem je i wiem, że mogę na Nich liczyć do końca życia.

Jak już wspomniałem - udało się. Wyjechaliśmy na obóz, a moja 18stka wypadała w trakcie pobytu. Impreza nad basenem, klub, after party. Zobaczyłem podczas z jednej wycieczek pewną wyspę. Od pierwszego kroku na niej postanowiłem że tam wrócę. Nic mi w tym nie przeszkodzi.

Powrót z raju...

Nastąpiło brutalne zetknięcie z rzeczywistością i konieczność wypłaty znacznej części rolla. Witamy na nl10, zaczynaj od początku grimm. W grudniu miałem już rolla na nl20.

Rok 2011

Nadszedł styczeń i wszystkie postanowienia związene z nowym rokiem. Po zorganizowaniu epickiego, pierwszego i ostatniego sylwestra w moim domu zacząłem grać więcej. Gra zaczęła przynosić profity. Bez wątpienia był to najlepszy pokerowo okres w moim życiu. W międzyczasie poznałem gracza TLP, którego railowałem. Marzenia zaczynały się spełniać ? Małymi krokami po puchar za pierwsze miejsce. Zadowoliłem się swoimi wynikami i przestałem się rozwijać...

Kwiecień - Maj

To dosyć spora depresja. Spanie po kilkanaście h dziennie, opcja pierdolę szkołę. Zaliczyłem wszystko co miałem do zaliczenia, od maja pojawiając się w zasadzie tylko na sprawdzianach. Jedna z nauczycielek wysyłała mnie do psychologa. To by było juz drugie podejście, ale tym razem chodziłoby bezpośrednio o mnie. Przeszło, ale grałem mniej niż powinienem. Kupiłem monitor, dorobiłem sobie pion, znacznie ułatwiając sobie pracę przy komputerze. Wszystko zaczęło się układać, nadszedł...

Czerwiec.

Próba zwojowania NL50, która skończyła się porażką. Runnowanie poniżej EV, slaba gra, wpierdol w każdej sesji. Jeden z graczy, użytkowników TLP któremu pomagałem składać komputer powiedział:

'zobaczysz czym może skończyć się shot, jak dostniesz swinga na stawkach na które wrócisz'.

Postanowiłem sobie wtedy, że w wakacje będę grał dużo i grałem jak na siebie dużo. Dostałem swinga. Swoją przygodę z Ongame zakończyłem z przegranymi over 40BI na swoich stawkach + kilkoma na nl20. Gdzieś w moich rozdaniach leży jeszcze 'paczka żalu' - zbiór cold decków, spazzów i badbeatów. Shit happens.
W tym okresie poświęciłem się grze, jednak nie dostałem tego czego oczekiwałem. Został żal i wkurwienie.
Przerwa od pokera, zlot TLP, odpadnięcie z turka w klasyczny sposób w 3 way allinie.

Wrzesień - Listopad.

Nie grałem prawie wogóle. Pare imprez, przygotowania do matury. Wyjazdy do pracy, która pomimo swoich minusów sprawia mi ogromną radość.
W połowie października przeszedłem na Ipoker, zagrałem z 30k rozdań i postanowiłem, że idę na starsy. Przelałem zdezelowanego rolla na ten room i jestem zadowolony z wyboru.

Listopad.

'wyjeżdzam i wracam, skurwiała praca.'

Grudzień.

Jeśli miałbym go szufladkować, oceniłbym jako najlepszy miesiąc w moim życiu, ale pod względem rozwoju. Zdałem sobie sprawę jak wiele błędów robie/robiłem. Jak wiele musze się jeszcze nauczyć. To czas pewnego rodzaju przełomu. Moje rozumienie tej gry zmieniło się i idzie w dobrą stronę. Nie szukam już usprawiedliwień dla swojej słabszej gry. Dowiedziałem się bardzo dużo rzeczy, można powiedzieć że jestem na dobrej drodze do tego, by wchodzić na wyższe stawki. Czuje się mocniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Choć volume z tego miesiąca nie powala, jestem z niego bardzo zadowolony.

Postanowienia(tylko pokerowe):
-dokończyć w tym miesiącu deposit bonusa. Pozwoli mi to spokojnie shotować nl50.
-rozwijać swoją grę analizując, tak jak do tej pory.
-pracować nad sobą jeszcze więcej.
-opanować spoty, w których tracę kontrolę nad rozdaniem.
-ograniczyć liczbę stołów do 9.
-pracować nad mindsetem. niestety ciągle brakuje mi opanowania i dyscypliny, calluje w spotach gdzie nigdy bym nie scallował przy swojej A game. Odbija się to na showdownach.
-unormować tryb życia w taki sposób, bym miał czas na grę.
-po maturze grać, grać, grać.

jeśli zastanawiacie się, czemu nie ma wykresów mojej gry: zrobię to w podsumowaniu stycznia/grudnia, ponieważ volume ciągle nie jest taki jaki bym chciał.

to by było na tyle. dziękuję wszystkim, którzy dotrwali do końca.
pozdrawiam, grimm.








0 votes

Komentarze (13)







Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2019. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker